Stopy procentowe bez zmian
|
|
| Stopy procentowe pozostały bez zmian |
| Fot. sxc |
Ograniczoną presją inflacyjną i płacową oraz spodziewanym napływem kapitału m.in. do polskiej gospodarki – uzasadniła Rada Polityki Pieniężnej swoją decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie.
Przypomnijmy – główna stopa NBP, referencyjna wynosi nadal 3,5 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa – 5 proc., depozytowa – 2 proc., redyskontowa weksli – 3,75 proc., a dyskontowa weksli – 4 proc. w skali rocznej.
Jednocześnie rada zdecydowała o podwyższeniu o 0,5 pkt. proc. – do 3,5 proc. – stopy rezerwy obowiązkowej. Jak wyjaśniono w komunikacie po posiedzeniu RPP, „decyzja ta ma zastosowanie do rezerwy obowiązkowej podlegającej utrzymaniu od 31 grudnia 2010 r. W wyniku tej decyzji stopa rezerwy obowiązkowej powróci do poziomu sprzed 30 czerwca 2009 r.”. W połowie ubiegłego roku wskaźnik ten został obniżony o 0,5 pkt. proc., by wspomóc polski rynek bankowy w sytuacji globalnego kryzysu finansowego.
"Podwyżka stopy rezerwy obowiązkowej jest delikatnym sygnałem dla rynku, wskazującym na zacieśnianie polityki pieniężnej" – powiedział prof. Marek Belka, prezes NBP, podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP. "Na pewno nie jest to posunięcie, które ma na celu zmniejszenie nadpłynności w polskim sektorze bankowym" – dodał.
"Uzasadniając decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie, rada zwróciła uwagę, że przewidywane zwiększenie napływu kapitału do Polski może spowodować umocnienie złotego i ograniczenie inflacji. "Z symulacji przeprowadzonych w banku wynika, że 5-procentowa aprecjacja złotego oznacza spadek inflacji o 0,5 punktu procentowego w kolejnych dwóch latach" – powiedział profesor Belka.
Jako czynnik wpływający na decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych, rada podkreśliła także ryzyko dalszego osłabienia wzrostu gospodarczego na świecie. RPP zapewniła też, że na bieżąco będzie analizowała ewentualne sygnały presji inflacyjnej. Jak powiedział prezes NBP, kluczowym sygnałem ożywienia gospodarczego w Polsce będzie ożywienie popytu inwestycyjnego w sektorze prywatnym.
Źródło: NBP


