Inwestycje alternatywne - wino
|
|
| Fot. sxc |
Obawiasz się straty na rynkach kapitałowych? Inwestycje alternatywne będą dla ciebie najlepszym rozwiązaniem. Wielu inwestorów lokuje swój kapitał w wino. Taka inwestycja to nie tyklo przyjemność, ale i czysty zysk.
Inwestowanie w wino
Do lokowania kapitału w butelki wina skłania inwestorów ich ponadprzeciętna stopa zwrotu sięgająca średnio 40% rocznie! Warto to porównać ze średnią oczekiwaną stopą z indeksu WIG20, która wynosi 10%. Dlaczego więc wszyscy nie rzucą się na inwestowanie w ,,czerwone złoto”? Podstawowym problemem jest wysoka bariera wejścia. Aby w ogóle pomyśleć o inwestowaniu, trzeba dysponować środkami w wysokości przynajmniej 2500 GBP, a najlepiej 5000 GBP. Należy pamiętać, że na dobry początek pośrednik obciąży nas opłatą wstępną, sięgającą od 9% do 15% wartości inwestycji, w zależności od zainwestowanego kapitału.
Istotny jest również fakt, że inwestycja w wino ma swoje fizyczne następstwa. Nabyte butelki wina francuskiego z Bordeaux, ujęte w klasyfikacji Premier Cru 1855 oraz Cru Bourgeois 2003, oczywiście nie mogą być przechowywane w domowej piwnicy, lecz wymagają profesjonalnych warunków aż do momentu sprzedaży. Zarządzanie winem powierzyć możemy pośrednikowi za cenę 2,5% w skali roku od zainwestowanej kwoty. Za przechowanie i ubezpieczenie każdej skrzynki naszego wina zapłacimy dodatkowo 15 GBP.
Czerwona kura znosząca złote jajka
Aby osiągnąć naprawdę imponującą stopę zwrotu, sugeruje się co najmniej 3-5-letni okres inwestycji w wino. A zatem zakładając średnio inwestycję na 4 lata, kwotę inwestycji 5000 GBP oraz cenę skrzynki wina 820 GBP (Carruades de Lafite 2008), łatwo możemy policzyć, że każdego roku pobierana jest prowizja na poziomie 6%. Jednak gdy sprawdzimy zyski osiągnięte już po dwóch latach ze skrzynki wina Carruades de Lafite 2008, okaże się, że zarobiliśmy ok. 400%.
Wartość inwestycji w wino rośnie z roku na rok i coraz więcej Polaków przekonuje się do tej formy lokowania kapitału. Kuszące są zwłaszcza niesamowite stopy zwrotu, tak jak w przypadku wina Angelus 2008, które w przeciągu miesiąca zarobiło dla swoich inwestorów 22,6%.
Czas na wino
Wystarczy spojrzeć na wykres najbardziej reprezentatywnego indeksu win na świecie Liv-ex Fine Wine 100. Mimo lekkiego spadku w czasie kryzysu teraz radzi sobie świetnie. Ponadto rosnąca zamożność ludzi na świecie oraz chęć do próbowania coraz to lepszych trunków skłaniają do twierdzenia, że przed winem roztaczają się wspaniałe perspektywy na przyszłość. Inwestowanie pieniędzy to trudne zadanie, ale inwestycja w wino może się okazać wielką przygodą - pewnego dnia zamiast wina w skrzynkach możemy znaleźć złoto!
Stopa zwrotu aż do 64%. Inwestuj w wino! www.WineAdvisors.pl Kliknij tutaj



